Mazda 3 21019

Story #26 – Styl | Mazda 3

Wiecie jak to jest, gdy coś bardzo przypada do gustu, że jesteście w stanie zaakceptować pewne niedogodności? Bądź nawet to zauroczenie owym obiektem, kompletnie przesłania Wam oczywiste wady. To nazywa się głęboką sympatią. Sam osobiście nie boje się tego zjawiska, co moglibyście określić kompletnym brakiem profesjonalizmu. Ale nigdzie nie pisałem, że znajdziecie tu szczyty kompetencji. Nigdzie też nie napisałem, że nowa Mazda 3, na tą głęboką sympatie bezwarunkowo zasługuje, bo w zasadzie to rzecz subiektywna. Ale jednej rzeczy nie możecie jej odmówić. Tytułowego stylu.

Zmiana.

W 2012 roku w japońskiej firmie pierwsze skrzypce zagrała kompletnie nowa generacja modelu 6. Zapoczątkowała ona nową serie projektowania samochodów marki w filozofii zwanej KODO. Od tego momentu konsekwentnie w kolejnych modelach widzimy jej kontynuowanie, a która zakłada przeniesienie kilku pojęć na fizyczną bryłę i wnętrze samochodu: szybkości, napięcia i zauroczenia. I nie wiem czy to nie podświadoma sugestia, ale ciężko odmówić Mazdzie skuteczności w jej realizowaniu. A nowa Mazda 3 wydaje się być osiągnięciem absolutnej perfekcji projektantów.

Dużo stylu.

Po pierwsze. Wyjątkowo zarysowana sylwetka, absolutnie nie do pomylenia z oklepanym przez konkurencje nadwoziem typu hatchback. Jednocześnie zachowując niepodważalny wymiar praktyczny. Ale i tak nie sposób powiedzieć, że coś jednoznacznie wpływa na tak pozytywny odbiór wizualny tego samochodu. Czy to nieco agresywniej i ostrzej zarysowany przód samochodu w porównaniu do jego tylnej części. Może też podwójne końcówki układu wydechowego, nadające dodatkowego sportowego charakteru. Może wyjątkowy lakier. A najprawdopodniej wszystko razem zebrane w jedno.

Im dalej tym więcej.

We wnętrzu jest nawet lepiej. Podczas gdy macie prawo do wyrażenia własnej nieprzychylnej opinii co do, jakby nie patrzeć, charakterystycznego nadwozia, to do wnętrza samochodu nie przyjmuje do wiadomości innych opinii niż pozytywne. Minimalistyczny design i wykończenie godne klasy premium. W miejskim aucie! Co więcej, ilość miękkiej pianki na podłokietnikach, drzwiach czy kokpicie przewyższa nie jeden samochód który testowałem, który dumnie kazał o sobie mówić „premium”. Projektanci Mazdy przewidzieli też gdzie ląduje Twoje prawe kolano podczas długich podróży. I tam właśnie czeka na Ciebie przyjemna poduszeczka. Nawet ilość przycisków została dobrana tak by nie zaburzać designu wnętrza, jednoczenie dając Ci w zasięgu ręki wszystko czegoś możesz potrzebować podczas jazdy. Podpadnę purystą, ale do pełni szczęścia brakuje mi jedynie wprowadzenia wirtualnego kokpitu w linie modelową Mazdy, rodem z konkurencyjnych koncernów. Jego funkcjonalność jest już obecnie dla mnie nie do zastąpienia.

Rozsądne serce.

W testowanym egzemplarzu był dostępny 122 konny silnik, oczywiście niezmiennie w przypadku Mazdy, 2 litrowy i wolnossący. Osobiście uderzyłbym w mocniejszą prawie 190 konna wersje, z cała pewnością nie obawiając się bardzo o wzrost spalania, a dynamika jazdy na pewno wzrosła by do zadowalającego poziomu. Pozostaje jeszcze kwestia prowadzenia. Komfort, również ten akustyczny i płynność z jaką porusza się Mazda 3, bez zastanowienia zasługuje na umiejscowienie go w segmencie wyżej. Nigdy nie pomyślałbym ze w miejskim hatchbacku poczuje się jak w dużym, rodzinnym sedanie. Czapki z głów. Wliczcie do tego szereg asystentów (cześć z nich nawet w wyposażeniu standardowym), znanych z „droższej” konkurencji. A, przy wyborze tego samochodu, z miejsca doliczcie kamerę cofania, jednoczenie uprzejmie prosząc pasażerów znajdujących się za Waszymi plecami by nie rośli za duzi. Niestety wizualna finezja tylnej części nadwozia musiała wywrzeć pewien wpływ na to co się tam dzieje.

Pytanie.

Ludzie na całym świecie są w stanie zapłacić nie małe pieniądze za pewne rzeczy. Za markę, za prestiż, ale i dla samego faktu wydania większej sumy i możliwością się tym pochwalenia. Są i tacy co postawią ponad wszystko styl, nie zważając na drobne niedogodności. Nawet wykładając na niego nieco więcej niż u konkurencji, ale jednoczenie dostając dużo więcej w zamian. Myśle, że do tych ludzi właśnie skierowana jest nowa Mazda 3, będąc ultra ciekawą alternatywą do oklepanych schematów, jednocześnie nie odmawiając sobie tego co oferują inni. Więc pozostaje pytanie czy ich decyzja jest kierowana sercem czy rozumem?

kz


We współpracy z Mazda Bemo Motors, dzięki!

facebook.com/KacperZiolkowskiAutomotiveStories
instagram.com/kacperziolkowski.photo