Story #14 – Między biegunami | A7

Proste założenie. Dwa dni. Dwie sesje zdjęciowe. I nie dla kontrastu, po prostu. Dwie dzielnice i wybrane miejsca. Czysto przypadkowo wyszło całkiem zróżnicowanie. Dla futurystycznych zabiegów stylistycznych nowego Audi A7 idealnie podpasowały nowoczesne zabudowania Mokotowa, a dla dostojności sylwetki, spokojna uliczka na Żoliborzu z kameralnymi zabudowaniami.

Między biegunami. Bo tak jak wspomniałem, tła dla fotogenicznego auta okazały się całkiem od siebie odbiegające. Zazwyczaj to tło lub klimat spotkania jasno sugeruje temat wpisu lub moje przemyślenia co do charakteru samochodu, który aktualnie gości przed obiektywem. Podobnie było z nocną podróżą Audi Q8. Ale tym razem ciężko było mi zebrać się do pisania. Czegoś brakowało. Czegoś pomiędzy.

Charakter. A tego absolutnie A7 nie brakuje, zdjęcia bronią ten fakt same. Gust gustem, ale nie zgodzę się z osobą, która spróbuje określić ten model jako „nijaki”. Ale najprawdopodobniej takiej nie znajdę. Ten model podoba się, lub nie. Nic pomiędzy.

Prawdziwa twarz. Tą dopiero dostrzegłem niemalże dwa tygodnie po spotkaniu. Prawdziwy charakter ujawniał się tam, gdzie kończyła się jedna przygoda, a zaczynała następna. Dlatego samochód wręcz prosił by się przemieścić. Sunąć powoli i w skupieniu pomiędzy kolejnymi celami. Przyjemny zachód słońca po udanym dniu. Nieśmiałe poranne promienie. W tych klimatach nowe Audi A7 czuło się najlepiej, połykając kolejne kilometry.

kz


facebook.com/KacperZiolkowskiAutomotivePhotography
instagram.com/kacperziolkowski.photo

We współpracy z Audi City Warszawa